Na rynku kredytów subprime w USA sytuacja dobija do 2008 roku

Pamiętny rok 2008 i kryzys finansowy jest czasem zapoczątkowanym upadkiem symbolu Wall Street, banku Lehman Brothers – firmy zajmującej pierwsze miejsce w roku 2006 oraz 2007 w rankingu spółek o najlepszym wyniku finansowym z USA i Kanady oraz banku inwestycyjnego, który w dniu upadku zarządzał 600 000 000 000 dolarów. Do krachu gospodarczego doprowadziło inwestowanie w kredyty subprime, czyli kredyty o bardzo wysokim ryzyku dla osób o niskiej zdolności finansowej.

Czy taka sytuacja może się powtórzyć?

Nazywa „subprime” zniknęła z branży finansowej, gdyż niosła za sobą bardzo negatywny wydźwięk. Nie oznacza to jednak, że nie udziela się kredytów osobom, które nie posiadają wysokiego scoringu kredytowego. Finansowanie tego typu jest nazywane „Non Qualified Mortgage Loans” (w skrócie non QM). Po wpisaniu frazy w wyszukiwarce Google bez problemu można odnaleźć listę ofert podmiotów proponujących takie finansowanie.

Spłacalność kredytów

Niewątpliwie Obecna sytuacja na świecie i problemy gospodarcze znowu sprawiają że wśród kredytobiorców pojawił się problem ze spłacaniem zaciągniętych zobowiązań. W przypadku kredytów hipotecznych przerażająca jest dynamika z jaką rośnie liczba opóźnionych kredytów.

źródło: Twitter.com (@SoberLook)

Najbliższe miesiące pokażą czy problemy płynnościowe kredytobiorców były chwilowe czy wręcz przeciwnie. Pozytywną stroną tego problemu jest to, że z broszury firmy (udostępnionej w formie Q&A z 2018 roku) Angel Oak – specjalizującą się w udzielaniu kredytów non QM oraz w sprzedawaniu listów zastawnych wynika, że udzielane kredyty subprime posiadają około 75% wskaźnik LTV (wartość zadłużenia do wartości nieruchomości) i mają dość wysokie oprocentowanie. Obrazuje to fakt, że papiery wartościowe są odpowiednio zabezpieczone a inwestor otrzymuje wysoką premie za ryzyko.

Angel Oak

Dalsze perspektywy

Problem ze spłacaniem kredytów hipotecznych w USA pojawił się wraz ze wzrostem bezrobocia. Obecnie, wskaźniki ulegają poprawie i należy w tym upatrywać powrotu do bieżącego regulowania zobowiązań przez kredytobiorców. Negatywnym scenariuszem jest kolejny lockdown.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *