Dlaczego raty kredytów hipotecznych szybko nie wzrosną

Pod koniec roku przekaz z Narodowego Banku Polskiego sugerował, że możemy spodziewać się w pierwszym kwartale 2021 roku kolejnej obniżki stóp procentowych. To byłaby bardzo dobra wiadomość dla posiadaczy kredytów hipotecznych.

W wywiadzie udzielonym przez Prezesa NBP – Adama Glapińskiego dla Obserwatora Finansowego można było usłyszeć:

„Obecny poziom stóp procentowych jest właściwy i najlepiej odpowiada obecnej sytuacji. Jednak w pierwszym kwartale następnego roku możliwe jest dalsze obniżenie stóp”

Po takich słowach nawet analitycy zaczęli spodziewać się obniżki stóp procentowych w styczniu (MBank – komentarz poranny).

Gdyby połączyć fakty

Komentarze odnośnie obniżki stóp procentowych z reguły wpływają na osłabienie krajowej waluty, a dodatkowo NBP dokonał interwencji na rynku FX powodując, że za 1 EUR na dzień 31 grudnia 2020 wg kursu obliczanego przez Narodowy Bank Polski należało zapłacić 4,6148 PLN. Co jednocześnie podwyższało wynik finansowy wspomnianej instytucji. A jako ciekawostka:

Wpłata z zysku NBP są dochodem budżetu państwa.

Źródło: Ustawa o finansach publicznych z dnia 27 sierpnia 2009 r.

Po nowym roku retoryka zmieniła się na korzyść pozostawienia niezmienionych stóp procentowych i jednocześnie oczekiwania na rozwój sytuacji, przynajmniej do projekcji inflacji i PKB w marcu 2021 roku.

“Z dzisiejszej perspektywy obecny poziom stóp procentowych jest właściwy i najlepiej odpowiada obecnej sytuacji. Jednak w pierwszym kwartale 2021 r. jest możliwe dalsze obniżenie stóp. Dlatego prowadzimy w NBP odpowiednie analizy możliwych okoliczności i potencjalnych skutków takiego obniżenia stóp procentowych. Jeżeli pandemia i sytuacja gospodarcza będą się rozwijały zgodnie ze scenariuszem bazowym, czyli będzie następowała stabilizacja sytuacji epidemicznej i stopniowa poprawa koniunktury, to nie powinno być potrzeby zmiany parametrów polityki pieniężnej w kolejnych kwartałach”

powiedział Glapiński w wywiadzie dla portalu Obserwatorfinansowy.pl.

Co to oznacza dla posiadaczy kredytów hipotecznych?

O ile wierzyć przewidywaniom Narodowego Banku Polskiego, raty kredytów nie powinny wzrosnąć. Oczekiwać możemy jedynie spadków. Jednak znaczący może być pierwszy kwartał i to jak gospodarka będzie się odbudowywać.

Projekcje PKB

Pierwsze dwa kwartały 2020 były dla naszej gospodarki tragiczne (II kwartał 2020 – 9% spadek PKB), III kwartał zaskoczył 7,9% wzrostem PKB. Aktualnie możemy oczekiwać danych za IV kwartał, które ze względu na lockdown nie będą już tak dobre. Obecnie mamy I kwartał 2021, który również rozpoczyna się narodową kwarantanną.

Podwyżki stóp procentowych

Sytuacją, która raczej Nas ominie pomimo dużej inflacji jest podwyżka stóp procentowych. Zarówno NBP jak i analitycy nie przewidują takiej sytuacji do 2022 roku. Co mogłoby to zmienić? Według retoryki Narodowego Banku Polskiego szybsza niż oczekiwana odbudowa gospodarki poparta wysokim poziomem inflacji.

Sytuacja banków

Oprócz oszczędzających, na niskich stopach procentowych cierpią banki, jednak NBP nie będzie podkręcał wyników finansowych banków komercyjnych obniżką stóp. Większa szansa jest na to, że wspomoże ich dodrukiem.

Jak to wpłynie na ceny nieruchomości

Obniżka stóp procentowych spowodowała, że z oferty banków zniknęły lokaty, a kapitał powędrował na giełdę i do nieruchomości powodując tym samym wzrost ich cen. Z drugiej strony niepewność na rynku związana z pandemią powoduje, że część zakupów zostało wstrzymanych. Jeżeli stopy procentowe pozostaną na niezmienionym poziomie to ceny te mogą rosnąć. Będzie to jednak wzrost w okolicy stopy inflacji, oczywiście jeżeli nie pojawią się inne czynniki.

W przypadku gdy wrócimy do normalnego życia, a Narodowy Bank Polski będzie chciał wpłynąć na gospodarkę obniżką stóp to należy spodziewać się sytuacji, w której ceny nieruchomości wzrosną. Wzrost ten mógłby być dodatkowo poparty osłabianiem waluty podobnym jak na koniec roku 2020.
Im tańsza jest krajowa waluta tym korzystniejszy jest eksport.